Tym razem chcieliśmy Was zaprosić na ślub Iwony i Jacka oraz ich wesele w Złotopolskiej Dolinie. Dwór Złotopolska Dolina to urokliwa rezydencja porzucona gdzieś pośród mazowieckich pól. Konkretnie zaś dworek położony jest około 30 minut od granic Warszawy i 6 km od lotniska w Modlinie, otulony Lasem Złotopolskim, w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki Strugi, pośród śpiewu ptaków i szumu zbóż. Miejsce, w którym można zapomnieć o zgiełku pobliskiego miasta. Wymarzona lokalizacja na wesele i zarazem niezwykle fotogeniczna z punktu widzenia fotografa.

Dla nas był to powrót do tego miejsca – fotografowaliśmy tam jeden z naszych pierwszych ślubów, który bardzo ciepło wspominamy do tej pory.

Mimo, że był to ciepły czerwcowy dzień, nad dworkiem od rana krążyły ciemne, deszczowe chmury. Burza wisiała w powietrzu i czym bliżej ceremonii, tym częściej wszyscy nerwowo wyglądali przez okno. Na szczęście ceremonia była zaplanowana na terenie dworku w specjalnie skonstruowanym namiocie. To, co mogło się nie udać gdyby ulewa się rozpętała, to zaplanowane na zewnątrz zdjęcie grupowe i życzenia. Burza jednak postraszyła tylko, zagrzmiała, pobłyskała z oddali i poszła sobie dalej.

Nic więc nie mogło już popsuć humorów Młodej Pary oraz ich gości. Wszystko udało się perfekcyjnie, włącznie z efektownym, pięknie wykonanym pierwszym tańcem. Aranżacją tańca oraz przygotowaniem Młodej Pary do jego wykonania zajęli się ich przyjaciele, a nasi klienci ślubni – Gosia i Piotr! Kolejne miłe wspomnienie i przesympatyczne spotkanie tego dnia!

Zdjęcia wykonaliśmy z nieocenioną pomocą Asi Burdyńskiej, która jest autorką niektórych z poniżej przestawionych ujęć. Zapraszamy do obejrzenia relacji, a jeśli jesteście ciekawi sesji ślubnej Iwony i Jacka w Trójmieście, to zajrzyjcie tutaj!